Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   05
                                

Szymon "LooZ^" Janus


Sigonyth. Wieczna pustynia. Te słowa, w języku mieszkających tutaj ludzi najlepiej oddają klimat tej planety. Kiedy podczas misji kosmicznej wszystko poszło nie tak jak powinno, ludzie zmuszeni byli pokonać przeciwności losu i stworzyć świat z tego co zostało im z dorobku Ziemi. Niedoszli kolonizatorzy, nie mają pojęcia, że tak naprawdę trafili na Ziemię z przyszłości. Teraz, po 65 latach nowy świat żyje swoim życiem, a ludzkość pozbierała się już z upadku. Przynajmniej w pewnym stopniu.



Niezbyt często słyszymy o polskich projektach tworzonych przez amatorów. Jeszcze rzadziej widzimy efekty ich pracy. Z efektami prac nad polskim, darmowym mmorpgiem tworzonym przez zapaleńców nie spotkaliśmy się jeszcze nigdy. Czas to zmienić. Nadchodzi Sigonyth.


KTO, GDZIE I Z KIM
Świat w grze na początku składać się będzie z 3 regionów, odmiennych dla każdej rasy. Pierwszy z nich to stolica świata, ogromna wieża mieszkalna, pochodząca jeszcze ze statku kosmicznego. Przemykanie się pomiędzy wąskimi korytarzami i ogromnymi poziomami stanowić będzie główną scenerię gry. Kolejnym regionem jest miasto cyborgów, to wielka budowla w kształcie piramidy i poziomy miasta dostępne tylko dla rządzącej kasty, skutecznie zniechęcające ludzi do mieszania się w sprawy mechanicznych. Ostatnim już ośrodkiem w grze będzie górzysty teren, zamieszkały przez wyklętych Voovian, niemile widzianych w żadnym innym miejscu. Wszystkie te miejsca, podzielone na dziesiątki lokacji, otoczone są nieprzebranymi piaskami pustyni gdzie temperatury dochodzą od 50-60 stopni wokół stolicy, aż do 70 stopni wokół piramidy. Jednak obok tych potężnych ośrodków rozwinęły się małe mieściny i osady, sprawnie funkcjonujace obok nich. W tych 3 centrach, mieszkańcy nie zostali pozbawieni rozrywek. Gra zaoferuje nam nieograniczone wręcz możliwości, poczynając od kasyn po własnych barach kończąc. Nasze przyszłe miejsce pracy godne jest chwili uwagi. Grając będziemy mieli okazje pracować w najróżniejszych miejscach. Poczynając od klasycznych ról jak łowca nagród czy podróżnik przyjdzie nam wcielić się w tak nietypowe role jak pracownik poczty, pisarz czy kucharz, co wiąże się z odpowiednimi umiejętnościami gotowania. Gra dzięki temu na pewno nabierze ogromnej realności. Firmy kurierskie, kopalnie, gigantyczne szklarnie to tylko niektóre z wielu miejsc gwarantujących nam pracę. Przyjdzie nam także wykonywać misje dla różnych organizacji, gangów, sekt czy też dla własnej organizacji. Kolejnym ważnym elementem jest niespotykana dotychczas "prywatyzacja" większości, ze spotykanych w grze miejsc. Tak więc gracz będzie mógł wykupić na własność domy, firmy, sklepy, kluby nocne, kopalnie czy nawet bandyckie wioski. Wszystko to dzięki systemowi kluczy logicznych, doskonale sprawdzających się w systemie "swój-obcy". To właśnie z niego są szczególnie dumni twórcy tej gry. System hierarchiczny pozwoli działać mafiom, kontrolować kto wejdzie do klubu nocnego czy też nawet tworzyć wielkie organizacje. Jako ciekawostkę podać można, że każda posiadana wioska, składać się będzie z wielu domów, ochranianych przez strażników - npc, a nad całością będziemy mieli znaczną kontrolę. Jak obiecują twórcy czeka nas jeszcze w tych elementach wiele niespodzianek.


WIEMY CO, A WIĘC CZYM?
Kiedy wyrzucą nas z pracy, albo kiedy po prostu najdzie nas ochota na małą zadymę przyda się nam trochę zabawek. Oddaję tutaj trochę miejsca jednemu z głównych twórców Kasparowi : "Walka będzie prowadzona w systemie upłynnionych tur dostosowanym do rozgrywki wieloosobowej (czyli bez aktywnej pauzy i z indywidualnym przesunięciem rund). Do dyspozycji graczy oddamy kilkadziesiąt rodzajów broni od prostych noży, poprzez pistolety i strzelby fazowe aż po ciężkie stacjonarne karabiny energetyczne. Wiele rodzajów broni będzie można kupić, inne bedą dostępne tylko po wykonaniu odpowiednich questów, dużą część natomiast gracze będą mogli "wytworzyć" sami - ręcznie lub za pomocą odpowiedniego sprzętu. "Predyspozycje" bojowe postaci będą opisywały cechy takie jak siła, inicjatywa czy celność oraz zestaw umiejętności ofensywnych rozwijanych automatycznie wraz z nabywanym doświadczeniem." Do tych słow dodać należy, ze w grze nie spotkamy się z profesjami, gracze w podobny sposób jak chociażby w Falloucie rozwiają wybrane umiejętności, a gracze będą mogli wybierać spośród trzech ras.
CO NA CZYM
Grafika, jest najbardziej skrywaną tajemnicą projektu. W grze spodziewać możemy się rzutu izometrycznego, doskonale znanego chociażby z Fallouta, który, czego twórcy nie ukrywają był wielką inspiracją dla projektu. Ogólnie rzecz biorąc, moje subiektywne oko ocenia poziom grafiki na nieco lepszy niż ten który widzieliśmy chociażby w Fallout Tactics. Przed twórcami oczywiście jeszcze olbrzymia robota, szczególnie z animacją postaci, ale pierwsze wrażenia są obiecujące. Co więcej, to obecnie jedyny taki polski projekt który dysponuje czymś więcej niż paroma rysunkami i ogromnymi planami. Jak widać gdzieś obok (w zależności od tego gdzie kochany naczelny wrzucił obrazki ;)) plany lokacji robią ogromne wrażenie, tak samo jak modele. Pozostaje mieć nadzieję, że tak samo pozostanie w grze. Także w tym elemencie autorzy szykują nam miłe niespodzianki, ale jak na razie pozostaną one tajemnicą. Na koniec tej części wypada powiedzieć parę słów o wymaganiach. Tutaj autorzy niezbyt chętnie, ale przyznają, że mogą być one spore. Jako zalecane podają oni procesor Pentium III, w miarę nową kartę graficzną i 256ramu. Autorzy obiecują też dołożyć wszelkich starań, aby wymagania były jak najniższe. Chwilowo New Desert nie prezentuje żadnych screenów, ale gorąco zachęcają wszystkich do odwiedzania oficjalnej strony w drugiej połowie czerwca. Jak sami zapewniają liczą na miłe zaskoczenie.


SIEĆ
W planach gra ma być darmowa, więc jak narazie twórcy poszukują sponsorów skłonnych postawić serwer. Gdyby jednak tacy nie pojawili się wprowadzone zostaną opłaty, utrzymane na jak najniższym poziomie lub też inny system finansowania. Tak więc narazie trudno powiedzieć coś konkretniejszego. Gra oparta będzie na protokole tcp/ip, a jednocześnie na serwerze ma grać nawet po kilkaset osób.

Z GŁOŚNIKÓW
Muzyka, oparta zwykle na industrialnych brzmieniach zmieniać będzie się w zależności od trybu gry - walka/chód itd., lokacji - w gorszych dzielnicach usłyszymy rapowe podkłady, a w tych lepszych muzyki spokojnej, z "poważnymi" brzmieniami. Może już wkrótce będzie można posłuchać próbek na oficjalnej stronie.


PO CO
Wypada jakoś zgrabnie zakończyć tą zapowiedź. Wiele z aspektów gry nie zostało tu opisanych, wiele zostanie jeszcze zmienionych, ale kiedy gra wreszcie się ukaże przekonamy się jak wiele uczynili twórcy. W grze możemy spodziewać się wielu niezbyt często spotykanych ciekawostek jak chociażby chłodnia z zamarzniętym mięsem w której możemy umrzeć z wychłodzenia, śmierć z przegrzania na pustyni czy też zoo w którym będziemy mogli zarobić łapiąc zwierzęta czy też efektownie zmutowanych Voovian ;) Autorzy starają się połączyć w grze klimaty Fallouta i znanej książki SF pt. "Dune". Zadanie karkołomne, ale po tym co zobaczyłem wierzę w to, że może im się udać. Międzynarodowy skład programistów (Polak i Włoch), utalentowani graficy i scenarzyści tworzą grupę której należy życzyć szczęścia. Oczywiście, przed nimi jeszcze długa droga, ale oni sami premierę zakładają na początek 2005 roku. W SS-NG postaramy się relacjonować przebieg prac i miejmy nadzieję, że już niedługo spotkamy się na piaskach Sigonyth.
PS. Wiele z przedstawionych tu materiałów ujawniono po raz pierwszy, za co podziękować chciałbym Kasparowi, zastępcy szefa projektu, który poświęcił mi wiele czasu. Zapraszam również na oficjalną stronę gry SIGONYTH i do śledzenia naszego magazynu w poszukiwaniu dalszych informacji.