Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   08
                

Kuba "kYuba" Bujakowski


Zastanawiam się czy jest jeszcze na świecie gracz, który nie kojarzyłby takich gier jak MAFIA czy GTA3? Czy jest jeszcze gracz, który ani razu nie biegał po ulicach ogromnego wirtualnego miasta i nie strzelał do przypadkowych przechodniów? Z pewnością, ciężko byłoby takiego znaleźć. Ale możliwe, że to właśnie Ty czytelniku jesteś tym graczem? Tak o Tobie mowie? Co się tak patrzysz? Nie grałeś jeszcze w GTA? Nie?... To może jednak nie graj, tylko popsujesz sobie cały efekt zaskoczenia. W końcu bardziej niż GTA oczaruje Cię tylko gra jeszcze lepsza od GTA a wtedy to już na pewno nie opuścisz kompa przez długi czas. Także, usiądź wygodnie, odpręż się i zapomnij na chwilę o wszystkich sprawach. Przyszedł czas by zapoznać się z TRUE CRIME: STREETS OF L.A (brawa)*



UTARTYMI SZLAKAMI CZŁOWIEK PODĄŻA
Dziwne, że pod tak długim czasie od premiery GTA3, mieliśmy tylko jednego „klona” tej gry – MAFIĘ. Poza wspomnianą pozycją, na rynku gier komputerowych nie pojawiła się żadna inna gierka podobna do GRAND THEFT AUTO. Może to ze względu na trud jaki trzeba włożyć w stworzenie ogromnego, sztucznego miasta? Może dlatego, że programiści bali się o posądzenie o plagiat. W każdym razie, wreszcie się coś wśród developerów ruszyło i już wkrótce dane nam będzie rozkoszować się najnowszą produkcją Activison, TRUE CRIME: STREETS OF L.A. Gra podobnie jak zapowiadany w tym numerze SS-NG, KILL.SWITCH jest konwersją z konsoli PlayStation 2. Za przeniesie gry w świat PC odpowiedzialna jest firma Luxoflux, która z miejsca oświadczyła, iż zamierza dołożyć wszelkich starań by gra była jeszcze lepsza, jeszcze bardziej miodna i jeszcze ładniejsza niż jej konsolowy odpowiednik. Chyba można im uwierzyć patrząc na to jak prezentują się zwykle porządnie wykonane konwersje. Ale nie czas na gdybanie, przejdźmy do faktów (gdzieś już to słyszałem...)

You’re talkin’ to me?!

OD GLINIARZA DO KRYMINALISTY
Gra zaczyna się w momencie, w którym to nasz główny bohater Nick Kang zostaje wylany z policji i dołącza się do organizacji zwanej Elite Operations. Organizacja ta zajmuje się zwalczaniem różnych gangów i grup przestępczych. Kang dosyć szybko staje się zaufanym i szanowanym członkiem EO i rozpoczyna swoja walkę z kryminalistami. Wtedy wkraczasz Ty graczu, twoim zadaniem będzie wykonanie ponad 100 misji, w skład których wejdzie ok. 20 obowiązkowych. Ale wracając jeszcze do naszego bohatera, warto wspomnieć iż będzie on doskonale wyszkolony w sztukach walki (zresztą nie dziwne skoro jest z pochodzenia Chińczykiem. Bruce Lee – pozdrowionka). Zawsze kiedy skończy nam się amunicja będziemy mogli załatwić przeciwników kilkoma skutecznymi kopami lub uderzeniami.Mało tego, gra pełna będzie pojedynków, w których dozwolone będą tylko nogi oraz ręce. Nie raz przyjdzie nam się zmierzyć z różnymi Japońskimi bądź Chińskimi bossami i jedynym rozwiązaniem będzie pokonanie ich w walce (brawa). Oczywiście oprócz znajomości przeróżnych technik walki nasz „heros” będzie także potrafił posługiwać się bronią palną. A wśród niej takimi cackami jak: UZI, M4, AK47, Podwójnymi pistoletami, Karabinem Snajperskim, MP5 etc. Na nudę związaną z pojedynkami na pewno nie będziemy narzekać. Warto także wspomnieć, iż w grze możliwe będzie zwiększanie umiejętności bojowych jak i strzelniczych naszego bohatera.

Here comes the fun…

W jaki sposób? Otóż, jedynce co będziemy musieli zrobić by się trochę podszkolić to udać się na strzelnicę lub też do zaprzyjaźnionego Dojo i poświęcić tam trochę czasu na trening. Prosta rzecz a jak cieszy (brawa). TRUE CRIME: STREETS OF L.A przepełnione będzie wartką akcją i widowiskowymi scenami walk. Gra będzie czymś w rodzaju filmu akcji, w którym to my będziemy grać główną rolę a fabuła będzie się rozwijać w zależności od naszych działań. Większość zadań będzie można rozwiązać na kilka sposobów a nawet możliwe będzie nie zaliczenie zadania i mimo wszystko „pchnięcie” fabuły do przodu. Jak widać, gierka będzie całkowicie nie liniowa (brawa).
MIASTO ANIOŁÓW CZEKA
Podobnie jak w wielokrotnie wspominanym już GTA3 tak i w TRUE CRIME będziemy poruszać się po wielkim, szczegółowym i „żyjącym” mieście. Jednak STREETS OF L.A będzie się różniło jednym, malutkim szczegółem (no może nie aż tak malutkim). Terenem naszych działań będzie miasto z prawdziwego zdarzenia i to nie byle jakie bo słynne Los Angeles. Specjalnie na potrzeby gry chłopaki z Luxoflux postanowili przenieść 300 mil kwadratowych „miasta aniołów” na ekrany komputerów. Oczywiście wirtualny odpowiednik LA będzie identyczny z wersją oryginalną. Zachowany zostanie ten sam co w rzeczywistości układ ulic, domów i charakterystycznych budynków.

Łooooo! (dźwięk wydawany brzez Bruce’a Lee)

Mieszkańcy Los Angeles na pewno nie będą czuli się obco grając w TRUE CRIME. Miasto będzie (jak łatwo się można domyślić) żyło własnym życiem (jakoś to mi dziwnie brzmi...). Wszędzie pełno będzie śmigających samochodów i motorów. Dorośli będą spieszyli się do pracy, studenci na uczelnie a dzieci do szkoły. Po mieście będą kursowały regularne pociągi i autobusy a w powietrzu szybowały samoloty i śmigłowce. Każdy mieszkaniec L.A będzie oczywiście reagował na nasze zachowanie. Także, jeśli ktoś zobaczy nas radośnie biegającego z giwera po mieście i strzelającego do wszystkiego co ma nogi i się rusza na pewno zaalarmuje gliniarzy lub ucieknie w odwrotnym do naszego kierunku. Oczywiście znajdą się i tacy, którzy na atak odpowiedzą atakiem i za każde uderzenie bądź strzał odpowiednio nam się „odpłacą”. Podobnie się będzie miała sprawa z różnymi gangami i innymi zorganizowanymi bandami przestępców.

„Z LEKKĄ NUTKĄ DEKADENCJI”
TRUE CRIME: STREETS OF L.A pełne będzie znanych Hollywoodzkich gwiazd. W gierce usłyszymy takie osobistości jak: Christopher Walken, Gary Oldman (Dracula, Air Force One), Michael Madsen, Russell Wong, Michelle Rodriguez (Resident Evil, Fast & Furious), Ron Perlman, CCH Pounder, James Hong (Blade Runner), Mako i Keone Young. W sferze muzycznej wcale nie będzie gorzej. W TC będzie nam dane usłyszeć ponad 50 oryginalnych, znanych ludziom kawałków, wykonanych między innymi przez: Snoop Dogg, Westside Connection (Ice Cube, Mac 10 and WC), Warren G, KAM, Jayo Felony, Boo Yaa Tribe, Easy-E Jr. Soundtrack został skomponowany przez Bigg Swoop’a i Bright Riley’a dla Vybe Squad Records i można go już nabyć w zachodnich sklepach. Jak widać, większość wymienionych tu muzyków to raperzy ale twórcy potwierdzili już, iż w wersji PCtowej usłyszymy także kilka kapel punkowych i metalowych (brawa). Jak widać, dla każdego fana dobrej muzyki znajdzie się coś odpowiedniego. [Ale dla miłośników techono nic nie ma :P - Emill]

Moda na Matrixa wciąż trwa. Cóż poradzić?

UTOPIA?
I jak? Z tego co mogliście dotychczas przeczytać wnioskujecie pewnie, iż szykuje nam się prawdziwy Mega-Hicior (™ by Polsat – pozdrowionka:P), który powali bezproblemowo GRAND THEFT AUTO na łopatki i nie pozwoli mu się przez długi czas podnieść. Jednak nie należy wyciągać zbyt pochopnych wniosków. W końcu większość informacji dawanych przez producentów softu jest w 99% przypadków nadmiernie wyidealizowana, przesłodzona i zawiera taką ilość „wazelinki”, że wystarczyłoby jej na wyprodukowanie całego wagonu świeczek czy czego tam się jeszcze da z niej zrobić. W każdym razie, najlepiej na obecną chwilę wstrzymać się z werdyktem i poczekać na premierę gry. Wtedy dopiero okaże się czy TRUE CRIME: STREETS OF L.A naprawdę warte jest naszych pieniędzy (brawa).
* Tekst ten pojawi się niejednokrotnie w zapowiedzi. Na jego widok prosiłbym o aplauz. Dziękuje :).