Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   22
                  

Marcin "martin" Traczyk

PRODUCENT: Emotion Design    DYSTRYBUTOR:Soft Planet    GATUNEK: erotyczna   WWW:www.emotion-design.com


Podchodzę do tego tytułu bardzo optymistycznie, rozbierany poker, prawdziwe laski, nie jakieś tam animacje no i ja… niepełnoletni i napalony ja.



STRIP POKER EXCLUSIVE jest produkcją studia Emotion Design i jest grą... polską! Zaczyna się fajnie, może będzie to kolejna polska gra, której nie trzeba będzie się wstydzić? Może akurat będzie miała niesamowitą grywalność, super grafikę, jeszcze lepszą muzykę i będzie miodna jak… beczka miodu! No to hop, pełen optymizmu wrzucam płytę do napędu. Instalator. AAA!!! Co to jest!!! Fuj, to kobieta!!! I na dodatek ziemianka!!! Już Klingonki są ładniejsze!!! No dobra, instaluje, może potem będzie lepiej. Poziom optymizmu 95%.

Wybór przeciwniczki - Julia

ZACZYNAM GRĘ
Po strasznie długiej instalacji wreszcie mogę uruchomić program, ciekawe jakie będzie intro, może akurat „ciekawe”. I nic, okazuje się że nie ma intra, nawet żadnego logo twórców – wstydzą się tej gry czy co? Pierwsze co ujrzymy po odpaleniu tej gry to prośba o podanie imienia, nadzwyczaj odkrywcze. Ponieważ jestem z natury nieśmiały to nie podałem mojego imienia. Przechodzimy teraz do właściwego menu, mamy tam różne opcje itp. Wybieram „Nowa gra” i zaczynam definiowanie rozgrywki. SPE oferuje trzy rodzaje gry w karcianego pokera, które odzwierciedlają trzy poziomy trudności. I tak do wyboru mamy pokera klasycznego, w którym grać będziemy 32 kartami, pełną talię 52 kart w opcji „pełna talia”(twórcy zaczynają mi imponować odkrywczością i świeżymi pomysłami), oraz jokera. W tej opcji oprócz 52 kart pojawią się dwa jokery, które zastąpić mogą oczywiście dowolną kartę. Zanim przejdę dalej kilka szczegółów dotyczących rozgrywki.
Gra przebiega nadzwyczaj prosto. Oto widzimy pięć kart i kilka monet odzwierciedlających stawki pieniężne. Walutą w grze jest oczywiście Euro, co raczej nie dziwi - w końcu gra jest polska, a u nas to ostatnio bardzo trendy ;)
Oprócz wspomnianych elementów mamy jeszcze trzy przyciski, którymi będziemy decydować o przebiegu gry, oraz to co najważniejsze – ekran z naszą przeciwniczką. Tak jak już wspomniałem przeciwniczkami w tej jakże królewskiej zabawie w rozbieranego pokera będą prawdziwe kobiety. Ściślej pisząc to ich animacje, a najściślej to filmy. Ot, autorzy zaprosili kilka pań, wzięli sobie kilka kamerek i sfilmowali kilka pozycji dla każdej z pań. Aż dziw bierze, że jeszcze nie wpadliśmy na to w naszej redakcji.
Sam przebieg gry to… zwykła gra w pokera. Na ekranie pojawia się nam pięć kart, którymi dysponujemy podczas dalszej gry, a z których ułożyć powinniśmy np. pary, lub inne pokerowe układy zapewniające nam zwycięstwo.

Klaudia

Na początku każdego rozdania z puli 300 punktów zabierane jest 5, które lądują w puli, tak więc na początku każdej karcianej potyczki do zgarnięcia jest 10 punktów. Liczbę tą można zmieniać podbijając pule o kolejne punkty -pieniądze. Przeciwniczka również posiada 300 punktów, celem gry jest ogranie jej do zera, a raczej do momentu gdy poprosi cię o pożyczkę, wtedy otrzymuje ona od grającego 260 punktów w zamian za część garderoby. Nie jest to jednak gra umiejscowiona na Syberii, a przeciwniczki nie są ubrane na cebulkę. Wystarczy pięć razy ograć laskę, z którą gramy, a już widzimy ją nagą. Nie ma się jednak co śmiać, dla wielu mężczyzn pięć razy to naprawdę dużo! Przeważnie problemy zaczynają się przy czwartym rozdaniu kart, w momencie tym komputer zaczyna chyba lekko oszukiwać. Niestety, twórcy nie przewidzieli, że gracz będzie się grzecznie pięć razy rozbierał przed monitorem, ponieważ: a) przeważnie człowiek ma na sobie więcej warstw odzieży niż halka, bluzeczka, gorset, stanik i stringi (przeważnie) b) co by powiedziała mama, która w każdej chwili może wejść do pokoju ;) Tak więc dla gracza pokerowa potyczka kończy się wraz z pierwszą stratą wszystkich punktów.
Yyy… Driz? Dorabiasz sobie na lewo??

PIĘKNO RÓZNYCH WYMIARÓW
Wracając do rozgrywki, definiowanie gry trwa. Po wpisaniu mojego wyimaginowanego imienia, przejściu przez menu główne i wyborze rodzaju pokera doszedłem do ekranu wyboru przeciwniczki. W SPE nie ma żadnych poziomów, czy misji, wszystkie panie są dostępne od razu. Jest ich 6, a ukazują je małe kółeczka ze zdjęciem. Po kliknięciu w zdjęcie na znacznie większym ekranie wkomponowanym w całość tego etapu wybierania pojawia się krótki film z prezentacją szanownej pani. Wygląda to mniej więcej tak, że widzimy ją siedzącą na krześle i słuchamy tekstu w stylu: „Zagraj ze mną, bla, bla, bla” obserwując jednocześnie pięć warstw jej skromności. Tym co mnie w tych filmach bawi, to podkład głosowy. SPE jest polską grą tymczasem jego bohaterki polkami nie są i jest to bardzo widoczne, a na pewno słyszalno - widzialne, bowiem dubbing nie jest zgrany z ruchem warg, a poza tym (o czym jestem przekonany) jest wykonywany przez jedną i tą samą osobę, na szczęście kobietę, choć pewności nadal nie mam.
Po obejrzeniu wszystkich prezentacji przeciwniczek zwątpiłem… czyżbym grał w jakąś pokerową wersję Dungeons&Dragons? Przecież to nie laski tylko SMOKI! Poziom optymizmu 45%, może po zrzuceniu warstw skromności staną się ładniejsze? Prezentacja zawodniczek.
Klaudia, lat 21, panna młoda, skoro przed ślubem robi takie wybryki to co będzie potem? Oceniając z perspektywy innych lasek jest ona najładniejsza - im bardziej naga tym lepsza.
Natalia, 22 lata, siedzi w knajpie i popija mojego ulubionego Carlsberga. Wolę piwo bez takich dodatków.
Karolina, wiek nieznany, prawdopodobnie ostatni żyjący okaz żeńskiej odmiany dinozaura ‘bułagarusatirusa’.
Paula, 24 lata, ma zeza, krzywe zęby i o dziwo również oczy. Po przemalowaniu na zielono może wystąpić w kolejnym Shreku.
Julia, 20 lat, studentka. Właściwie tyle można o niej napisać, druga w rankingu najładniejszych ze smoków, ma całkiem ładne… oczy :)
Sylwia, 19 lat, podobno najmłodsza ale nie wygląda, wszyscy poznają ją w instalatorze. Lepiej nie zbliżać się bez łopaty.

W to nie wierzcie, to fotomontarz ;)

PODSUMOWANIE
Każda z przeciwniczek ma własną ścieżkę dźwiękową. Nie wyróżniają się one praktycznie niczym, chociaż gdy grałem już dłuższą chwilę to nie przeszkadza ona. Podczas gry w karty, widzimy krótkie sekwencje z odpowiednimi do sytuacji ruchami przeciwniczek, różnymi ich minami, a potem również pozami. Jakość filmów jest dobra, chociaż w ich odbiorze bardzo często przeszkadzają same przeciwniczki. Wspomnę tu tylko „boską” Natalię, przy której byłem bliski zwrócenia obiadu na monitor, a chyba nie o to chodziło twórcom.
Po zakończeniu gry z przeciwniczką efekt naszej pracy możemy obejrzeć ponownie w dziale Album. Służy on również jako swoisty save, bowiem jeśli nie dokończyliśmy rozbierania przeciwniczki, a straciliśmy wszystkie punkty to możemy rozpocząć ponownie potyczkę właśnie od momentu częściowego rozebrania danej pani.
Poziom optymizmu w czasie gry przeszedł w poziom wrażeń. Te zatrzymały się na poziomie 20% i się już nie podniosły, a twórcom chyba chodziło właśnie o to żeby coś się podniosło. Zatem przed nami polska produkcja o poziomie poważnie poniżej najniższej przeciętnej, nawet polskiej przeciętnej. Oprócz tego zawiodłem się poważnie, że w grze brak jest Kasi Figury, to również wpłynęło na ocenę ;) [Ja od dawna wiedziałem, że z Twoim gustem jest coś nie teges, ale żeby aż do tego stopnia... :P - Emill]