Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   57
                       

Wacław "DRIZIT" Beck


Manifest ten kierujemy do czytelników, twórców gier, programistów, grafików oraz ludzi mogących pomóc nam w dążeniu do celu.



Dzisiejszy dzień jest najlepszym momentem na opublikowanie tego tekstu. Nie będzie on ani lekki, ani zabawny. Niestety czasem tak trzeba. Wstrząśnięty wydarzeniem, które całkiem niedawno miało miejsce w polskiej branży dziennikarskiej, a także w oparciu o moje doświadczenie w dwuletnim tworzeniu pisma, dzięki któremu wyrobiłem sobie własny obraz magazynu oraz spojrzenie na rynek pism komputerowych, postanowiłem podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Pozwoliłem sobie zatytułować poniższy manifest MANIFESTEM POKOLENIA BŁĘKITNEJ BŁYSKAWICY. Błyskawicy, która nas jednoczy.
Chcę poruszyć parę spraw, których odzwierciedlenie znajduje się bądź znajdzie w następnych nr’ach SS-NG. Na samym początku będzie ostro, ponieważ pragnę zabrać głos w sprawie skandalu dotyczącego znanego wszystkim Super Expresu, spowodowanego zamieszczeniem przez to pismo zdjęć przedstawiających martwego korespondenta wojennego, Waldemara Milewicza, który 7 maja 2004 roku zginął w Iraku. Zdarzenie to słusznie potępiło całe środowisko dziennikarskie i nie tylko. Także mnie cała ta sytuacja mocno zbulwersowała. Jest mi wstyd, że dziennikarze, w celu rozgłosu i większej sprzedaży pism, do których piszą, dopuszczają się TAKICH metod. Żeby nie być wulgarnym i zachować powagę sprawy powiem tylko, że w imieniu całej redakcji wyrażam głębokie ubolewanie oraz sprzeciw przeciwko takiemu postępowaniu. To nie powinno było się zdarzyć! Mówiąc o tym wydarzeniu nie trudno zauważyć, że media zmierzają w stanowczo złym kierunku, który jest niedopuszczalny i powinien zostać jak najszybciej zmieniony. Tylko sprzeciw przeciwko próbom zezwierzęcenia środków masowego przekazu może zahamować takie postępowanie. Nie jest to odosobniony przypadek odzwierciedlający tendencje panujące w globalnej prasie brukowej. My, jako młodzi dziennikarze (mimo, że bez formalnego wykształcenia) nigdy nie zgodzimy się na taki obrót sprawy!
SS-NG jest z założenia magazynem niekomercyjnym i takim też pozostanie. Został stworzony z pasji, nie tylko do gier, ale także do pewnego postrzegania świata. Wszyscy wspólnie dążymy do podtrzymania umierającej konwencji magazynu, które przedstawia wartość samą w sobie. Bardzo chcemy propagować właśnie taką wizję pisma. O ile w Internecie łatwiej jest uniknąć błędów związanych z przesadną komercjalizacją pisma, o tyle na papierze nie jest to już takie proste. Na rynku niestety sytuacja z naszego punktu postrzegania prasy komputerowej jest podbramkowa. Większość pism zdecydowało się przyjąć bierną postawę wobec masowej komercjalizacji rynku, płynąć z prądem i dzięki takiemu nastawieniu zdobywać rzesze czytelników. Działania dużych wydawnictw, nastawionych tylko i wyłącznie na duże zyski, opierających się na suchych statystykach prowadzą do zubożenia rynku. Oczywiście możecie zarzucić nam, że bardzo łatwo jest stawiać takie zarzuty w sytuacji, w jakiej się znajdujemy, tj. gdy mamy ten luksus, że możemy tworzyć magazyn za darmo, bez patrzenia na to, czy jego wydawanie się opłaca, czy nie.
Jeżeli tylko będziemy mieć szansę obrócimy nasze słowa w czyn, a tymczasem zapewniamy Was, naszych czytelników, że nie zrezygnujemy z tego, do czego dążymy i z czym się utożsamiamy. Wiem, że w Polsce jest wiele osób pragnących stworzyć takie pismo. Niestety, na pragnieniach najczęściej się kończy bądź szybko rezygnuje, ponieważ nie zdołano znaleźć poparcia wśród czytelników, wydawcy itp. Wszystkich tych, którzy chcieliby ujrzeć w kiosku magazyn będący tylko i wyłącznie pismem do czytania, proszę o to, aby z nami współpracowali. Potrzebujemy Waszego wsparcia! Apeluję nie tylko do Was, czytelników, ale także do osób, które mogłyby coś zdziałać w sprawie poszukania wydawcy bądź sponsora zainteresowanego takim przedsięwzięciem. Proszę wszystkie takie osoby o kontakt.
Chciemy poświęcić także miejsce ludziom, którzy chcą zaistnieć w branży gier, pism komputerowych. Jeżeli jesteś kimś takim, tworzysz gry, mody lub inne programy, znasz osoby „bawiące się” w takie rzeczy, odezwij się! Chcemy o Was pisać! Chętnie przedstawimy utalentowanych młodych, polskich informatyków, muzyków czy grafików komputerowych. Wiemy, że tam jesteście i warto o Was mówić!. Chcemy pisać o wszelkich ligach, klubach zrzeszających graczy, inicjatywach, których się podejmujecie. Jednym słowem chcielibyśmy nawiązać kontakt z ludźmi twórczymi, mającymi ambicje coś osiągnąć we wspomnianych wcześniej branżach, z ludźmi, którzy coś robią, a nie ganiają z kijami po ulicach.
W dużej mierze od nas zależy, jak to będzie wyglądać wszystko zarówno teraz, jak i później, ale bez Waszej pomocy nic nie wskóramy. Nie jesteśmy jeszcze tak wielcy jak byśmy sobie tego życzyli, ale i tak możemy wiele osiągnąć. Wierzymy, że powrót do formy magazynu, który nas jednoczy jest możliwy. Wierzymy że wśród Was jest wielu następców Chmielarza czy Martineza, którzy tylko czekają, aby ich odkryć.
Macie nasze słowo, że będziemy Was promować teraz, a tym bardziej będąc znaczącym już magazynem. Tak wygląda droga, którą obraliśmy i wiemy, że razem możemy stworzyć magazyn, który będzie Wam przyjazny.


PISZCIE!